Karta katalogowa książki
Udostępniam czytelnikom zapiski w formie zeszytów mojej babci, Babuleńki, Natalii Wiślickiej. Opisane są w tym wydaniu trzy kolejne zeszyty; zeszyt III, zeszyt IV, zeszyt V. Charakter pamiętników jest trochę inny niż w tomie I, bardziej opisowy, psychologiczny. Zastanawianie się nad naturą człowieka – wnuczek. Babuleńka umiała wspaniale opowiadać. Wiele wydarzeń z przeszłości bliskich dowiedziałam się właśnie od niej, w szczególności te z czasu wojny i tułaczki mojej najbliższej rodziny w tym okresie.
Historii tych nikt nam nie przekazywał, poza ogólnymi informacjami, nie ówiło się o przeszłości, nie było to w zwyczaju, Babuleńka opowiadała. Babuleńka miała pewien swoisty talent literacki. Używała specyficznego stylu, dla niej tylko charakterystycznego, odzwierciedlającego lekkość, właściwy nastrój. Starała się uchwycić autentyczny klimat chwili bez używania niepotrzebnych słów, skrótowo, uwypuklić jedynie kwintesencję doznań i wydarzeń. Realia rodzinne uwieczniała i starannie zapisywała właśnie
w tych zeszytach.
Babuleńka chodziła do biblioteki sejmowej gdzie dokumentowała/przepisywała, drobnym starannym pismem, przemówienia sejmowe, wyjątki z wystąpień, swego męża, senatora RP, Wacława Wiślickiego. Starała się przybliżyć i zapamiętać, zmarłego przed wojną, postać senatora Wiślickiego, zdeklarowanego piłsudczyka. Z zapisków powstał zeszyt.
