Karta katalogowa książki
Udostępniam czytelnikom zapiski w formie zeszytów mojej babci, babuleńki Natalii Wiślickiej. Wszyscy ją kochali i szanowali, była to osoba bardzo miła i serdeczna. Umiała wspaniale opowiadać. Wiele wydarzeń z przeszłości bliskich dowiedziałam się właśnie od niej, w szczególności te z czasu wojny i tułaczki mojej najbliższej rodziny w tym okresie. Historii tych nikt nam nie opowiadał, nie mówiło się o przeszłości, nie było to w zwyczaju. Babuleńka miała pewien swoisty talent literacki. Używała specyficznego stylu, dla niej tylko charakterystycznego, odzwierciedlającego lekkość, właściwy nastrój. Starała się uchwycić autentyczny nastrój chwili bez używania niepotrzebnych słów, skrótowo, uwypuklić jedynie kwintesencję doznań. Realia rodzinne uwieczniała i starannie zapisywała właśnie w tych zeszytach.
Pisanie po wojnie zaczęło się od notatek dotyczących jej męża, zmarłego przed wojną posła Wiślickiego, senatora RP, zdeklarowanego Piłsudczyka. Siedząc w bibliotece sejmowej przepisywała drobnym pismem, stare przedwojenne druki, zapiski sejmowe, wyjątki z przemówień, protokóły. Usiłowała przybliżyć i zapamiętać postać senatora Wiślickiego.
Uwagi dzieci, swych wnuków, pisała zawsze. Uważała, że reakcje dzieci są szczere i w pełni prawdziwe, nieskalane złymi intencjami i nieprawdą. Pewnie dlatego lubiła o nich pisać. Dzienniki zapisywała dla siebie. Spisywała zapiski, później je porządkowała i przepisywała, drobnym, starannym pismem. Wspomnienia opatrzone były datami. My, jako dzieci nie wiedziałyśmy, że Babuleńka spisuje nasze wypowiedzi. Gdy osiągnęłyśmy pełnoletniość Babuleńka przekazała zeszyty mojej mamie.
Wszystkie zeszyty wyglądały jednakowo. Zeszyty składały się z cienkich, szkolnych kajetów zszywanych ręcznie. Poszczególne tomy w formacie A5 były oprawione w tekturowe okładki, sklejone z boku introligatorskim płótnem. Wszystkie prace Babuleńka wykonywała sama. Tomy były ponumerowane opisane na okładkach, latami których dotyczyły. Dołączone zostały liczne fotografie, rysunki dziecięce, czasem dokumenty czy oryginalne druki, listy, pamiątki rodzinne. Wspomnienia dotyczą głównie mnie, starszej siostry i mojej młodszej siostry. Wiele wydarzeń przekazywanych zostały w formie dialogów. Teksty wypowiadane przez dzieci zapisywane były w cudzysłowach. Własne wypowiedzi Babuleńka zapisywała bez cudzysłowów, tak aby odróżniały się od tych, mówionych przez dzieci.
To co udostępniam to jedynie pierwsze zeszyty, fragmenty oryginalnych zapisków. Przedstawiony tekst uległ niewielkim poprawkom. Oryginał starałam się zachować w najwyższym stopniu. Tekst wzbogacony został ilustracjami będącymi kserokopiami ze stron oryginału.
